Lifestyle

TOLERANCIA POR FAVOR

Laminowana kartka z numerem licencji dyndała uderzając raz po raz w przednią szybę czarnego mercedesa, którym nas zaraczył Uber w Amsterdamie. Kierowca, myślę, że Hindus o nienagannej aparycji wysiadł z samochodu, bez pytanie włożył walizkę do bagażnika i kolejno, zarówno mi, jak i Piotrkowi otworzył drzwi, zwracając się przy tym do nas per Madame i Mister.

BRAK SŁÓW NA TYTUŁ

Wszystko bierzemy za pewnik. Wydaje nam się, że to co mamy dzisiaj, będzie z nami już zawsze, że my będziemy na zawsze. Żyjemy, cieszymy się, celebrujemy życie i tylko czasami przychodzi nam zmierzyć się ze stratą kogoś bliskiego. Póki żyjemy, nie myślimy o śmierci, jako o czymś, co może spotkać nas, w zasadzie z dnia na dzień. Nie wypowiadamy słowa “śmierć” bo podobno słowa mają moc a myśli siłę przyciągania… 


JAKI OJCIEC, TAKA CÓRKA

Popełniłam w życiu wiele błędów, byłam buntowniczką, niespokojną duszą, leciałam na łeb i szyję tam, gdzie mnie wyzyskiwali i zdzierali ze wszystkich emocji. Kochałam tych niewłaściwych, tych złych i zepsutych na wiele sposobów. Dziwaków, niedojrzałych emocjonalnie chłopców, tych gołodupców bez grosza przy duszy i wypożyczonymi wierszami, na które dawałam się nabrać.

GDYBYM MIAŁA MILIONY

Najcenniejszy prezent, jaki możemy dać komukolwiek, to czas. Przemijające w mgnieniu oka minuty, godziny i dni naszego życia, prezent, którego nie sposób spłacić… Z czasem możemy zrobić co tylko chcemy, marnować go na nic nierobieniu, poświęcić komuś, kto kompletnie na to nie zasługuje albo spędzić życie na zdobywaniu szczytów kariery.. Nie osądzam, każdy robi ze swoją pulą czasu co chce, ja robię coś, o co jeszcze kilka lat temu bym siebie nie podejrzewała. 


ŻYĆ PO SWOJEMU

Jeśli chcesz żyć po swojemu, musisz być gotowa na to, że nikt oprócz ciebie, nie zaakceptuje obranej przez ciebie drogi. Musisz być gotowa na krytykę i brak zrozumienia. Bo kiedy wybierasz swoją drogę i obierasz kurs na cel, będziesz sama. Życie na własnych warunkach nigdy nie jest łatwe ale czy warte? Z pewnością.

JAK KOBIETA KOBIECIE

Tak, żaden mężczyzna żadnej kobiecie… Nie ma co się oszukiwać, rany zadawane przez mężczyzn bolą zupełnie inaczej, niż te, które dostajemy od innych kobiet. Razem nam nie po drodze ale bez siebie jeszcze gorzej. Mamy coś takiego w swoim DNA, że nawet z własnymi matkami i siostrami potrafimy drzeć koty koncertowo. Jeśli uda nam się przyjaźń z drugą kobietą, to zazwyczaj są to przyjaźnie z dzieciństwa.

IN VITRO – OFF INTRO. CZĘŚĆ PIERWSZA

O pewnych sprawach podobno lepiej milczeć. Udawać, że nie ma tematu. Robić dobrą minę do złej gry, żeby nikt się nie dowiedział. Wychowano nas w ramkach “wypada” “nie wypada” Nie rozmawiajmy o bolesnych menstruacjach tylko udawajmy, że jesteśmy z kamienia i tyrajmy jak wół. Nie rozmawiajmy o przemocy tylko wmawiajmy sobie i innym, że uderzył niechcący. Nie rozmawiajmy o bezpłodności bo w kościele będą krzywo patrzeć i broń Boże nie wypowiadajmy na głos słowa In Vitro.