In Vitro Off Intro – Jak przygotować się na pierwszą wizytę u lekarza

Do pierwszej wizyty w klinice leczenia niepłodności dochodzi zazwyczaj po kilkumiesięcznych staraniach o potomstwo. Niektóre pary decydują się na wizytę szybciej, inne po nieco dłuższym okresie starania. Jednak pierwsza wizyta to zawsze stres zarówno dla kobiety jak i mężczyzny. W głowie kłębią pytania, pocą się ręce, serce bije szybciej do tego euforia i nadzieja, że za chwilę lekarz rozwieje wszystkie nasze obawy. Jednak pierwsze spotkanie z lekarzem często nie wygląda jak reklama szczęśliwej pary a rzeczywistość potrafi brutalnie sprowadzić człowieka na ziemię. Zatem jak się przygotować na na pierwszą wizytę u specjalisty od niepłodności? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie najlepiej jak potrafię w oparciu o własne doświadczenia i wnioski. 

Twoja perspektywa vs perspektywa lekarza

Niestety tu pojawiają się pierwsze rozbieżności. Z perspektywy pary ta pierwsza wizyta jest na tyle istotna, że śmiem twierdzić, że jest wręcz decydująca o całym twoim dalszym nastawieniu do procesu leczenia. Ja sama zmieniałam lekarzy dwa razy i dopiero trzeci okazał się być idealny. Mało mówił, a jak mówił to konkretami za to wiedział co robi i był w tym skuteczny. Taki układ mi odpowiadał bo byłam nastawiona na cel a emocjonalne bolączki leczyłam gdzie indziej. Nie chciałam nadziei, nie chciałam rozmów ani otuchy. Lekarza traktowałam jak sportowiec trenera. On mówił co mam robić a ja bez dyskusji to robiłam. Najczęściej idziemy na wizytę uzbrojone w konkretne pytania, mamy też sporo wygooglowanej wiedzy o naszym lekarzu. Wiemy, że jest skuteczny, miły, albo, że mało gada. Jesteśmy nastawione na odpowiedzi ale niestety na pewne pytania jest zdecydowanie za wcześnie. Często się zdarza, że na wizycie pary słyszą zdawkowe odpowiedzi typu “ – Trzeba zrobić badania, trudno powiedzieć, musimy obserwować itp., itd.” To nie są wymarzone odpowiedzi dla pary, która od wielu miesięcy (lub lat, tak jak ja) bezskutecznie się stara o dziecko i nie wie dlaczego nie udaje im się zajść w ciążę. Muszę tu wziąć pod obronę lekarzy (i uspokoić cię) dla lekarza jesteś jedną z setek w danym tygodniu, wiem, że to przykre, ale jeśli ci to pomoże, tak, nie jesteście odosobnionym przypadkiem. Niestety nie do końca jest tak, że klinika i lekarze chcą nas naciągnąć na niebotycznie drogie badania. Prawda jest taka, że każdy przypadek niepłodności jest indywidualny a problemów z tym związanych tak wiele, że lekarze naprawdę często nie wiedzą co nam powiedzieć. Potrzeba czasu, czasami kilku cykli, mnóstwa badań, nierzadko kilka drobnych lub bardziej skomplikowanych zabiegów. Dlatego nie karm swojej głowy wrażeniami z pierwszej wizyty i daj czas zarówno sobie, jak i lekarzowi. 

Mów lekarzowi wszystko

U doktora jak u księdza, trzeba się wyspowiadać ze wszystkich grzeszków młodości. Dobry lekarz powinien przeprowadzić z tobą szczegółowy wywiad i być wnikliwy ale i ty powinnaś być otwarta i powiedzieć lekarzowi wszystko, co cię niepokoi. Nie czekaj na pytania, opowiadaj o sobie. Im więcej informacji otrzyma od ciebie lekarz, tym bardziej precyzyjne zleci badania. Obfite menstruacje lub ubogie, bóle podczas stosunku, niepokojące kłucia w jakimś konkretnym miejscu, bóle głowy, dieta, stopień aktywności ruchowej zarówno twój jak i partnera. Dobrze jeśli twój partner też będzie aktywny podczas tego pierwszego kontaktu z lekarzem. W moim przypadku powodem zmiany pierwszego lekarza było to, że kompletnie nie zwrócił uwagi na informacje o tym, że boli mnie lewy jajnik. Zawsze podczas okresu puchł a ból przy stosunku był nie do wytrzymania. Czułam, że coś tam siedzi a on tylko stwierdził, że to torbiel i nie przeszkadza nam to w przeprowadzaniu zabiegu in vitro. Jednak mi przeszkadzał i zależało mi na tym, by wyeliminować ten problem zanim przystąpimy do dalszych działań. Miałam nosa, bo podczas operacji laparoskopii okazało się że wycieli z lewego jajowodu torbiel wielkości jajka. Tak więc zaufaj instynktowi, jeśli czujesz, że lekarz nie zwraca uwagi na niepokojące cię objawy, rozważ zmianę lekarza. 

Warto też zapytać lekarza o pomoc i wsparcie psychologiczne. W większości klinik leczenia niepłodności metodą In Vitro są organizowane spotkania dla par. Na stronie stowarzyszenia Nasz Bocian znajdziesz mnóstwo przydatnych informacji. Poszukaj też grup wsparcia, spotkania z innymi parami borykającymi się z problemami niepłodności może pomóc w ułożeniu w głowie pewnych spraw. 

Te buciki kupiłam dla Sati po trzech miesiącach udanego zabiegu In vitro.

Przygotuj pytania

Mam na myśli bardziej o zagadnienia czysto medyczne. Na pewno sieci natknęłaś się na określenia IVF, ICSI, IMSI, PICSI czy hbIMSI. Czym są oocyty, jak wygląda ich przechowywanie, ja jakiej podstawie są wybierane komórki jajowe, czym dokładnie jest punkcja i jakie mogą być powikłania po zabiegu, na czym polega transfer i kto jest obecny podczas transferu. Oczywiście na wszystkie te pytania znajdziesz odpowiedzi u wujka Google ale ja mimo wszystko zalecam pytać o wszystko bezpośrednio lekarza. 

Nie oczekuj cudów

Lekarz to nie Kaszpirowski i niestety nie leczy przez dotyk. Twoje nastawienie jest bardzo ważne i roszczeniowa postawa może tylko stworzyć barierę. Niestety widziałam kilka przypadków sprzeczek na recepcji pacjentów z recepcjonistkami a i od lekarzy można nieraz usłyszeć ciekawe historie. Pretensje w niczym nie pomogą a na pewno nie tobie. Ty, bardziej mam na myśli was, macie być przede wszystkim zrelaksowani i nie denerwować się. Jeśli staracie się o dofinansowanie, pytaj na recepcji o szczegóły, na pewno udzielą wam przydatnych informacji. Moja rada – Nie rozmawiaj na poczekalni z innymi kobietami. W moim odczuciu każda z siedzących tam par ma taki mętlik w głowie, że nie ma co wnikać. Poza tym niektóre pary mają za sobą po kilka, kilkanaście nieudanych prób. Nie ma rozdrapywać cudzych ran a i tobie w niczym nie pomoże informacja o tym, że kobieta z twojej lewej ma za sobą np. dwanaście nieudanych prób. 

Zrób coś dla siebie zanim pójdziesz do lekarza.

Jeśli palisz, rzuć NATYCHMIAST! Ogranicz alkohol i dbaj o zdrowy sen. Jeśli nie jesteś specjalnie aktywna sportowo, zacznij romansować z ruchem. Nie mówię zaraz o biegu na czas, ale energiczne spacery z kijkami, trucht, przysiady, rozciąganie. Zacznij jeść zdrowo. Zrób porządek na talerzu i zacznij traktować swoje ciało jak dom dla przyszłego mieszkańca 🙂 Postaw na świeże owoce i warzywa, zdrowe tłuszcze i zrównoważone porcje. Nie mówię tu o Insta trendach w odżywianiu, tylko faktycznym zastanowieniu co mogłabyś wyeliminować ze swojego jadłospisu, co de facto nie powinnaś jeść nawet jeśli nie starasz się o dziecko. Chodzi mi o realne prześwietlenie talerza i swoich nawyków. To samo dotyczy twojego partnera, on też musi wybrać ważniejsze nad ważnym. Jeśli jeszcze nie podzieliłaś się z nikim informacją o tym, że się wybieracie do kliniki niepłodności, po wizycie też tego nie rób. Poczekaj, daj sobie czas na poukładanie wszystkiego. Mówię to z autopsji, ponieważ najbliżsi mają tendencję do drążenia dziury w skale i potrafią męczyć pytaniami na które jak lekarz, nie masz jeszcze odpowiedzi. Z perspektywy kogoś, kto nie ma problemu z płodnością, choroba niepłodności jest trochę jak science fiction. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jaki armagedon emocjonalny przechodzi niepłodna para a brak tej wyobraźni będzie cię tylko wyprowadzał z równowagi. Fajnie, jeżeli najbliższa rodzina zachowuje takt i daje przestrzeń ale jeśli twoja do takich nie należy, po prostu dla świętego spokoju warto większość informacji zachować dla siebie. Uzbrój się w cierpliwość, myśl i zachowuj się tak, jakbyś miała w przyszłym miesiącu zajść w ciążę. Tak oglądaj ubranka, tak oglądaj wózki, tak czytaj książki o niemowlakach przecież tak samo byś robiła gdybyście nie mieli problemu z płodnością prawda? Im więcej ty zachowasz normalności w swoim zachowaniu tym lepiej zadziała medycyna a zadziała bo jest na maksa rozwinięta i zaawansowana i jest po to by nam służyć 🙂

        

Zapisz się do Newslettera #MissisBoss i bądź na bieżąco ze wszystkimi atrakcjami naszej społeczności !

Co myślisz ?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

No Comments Yet.